Poznaj markę: Etrofil – włóczki, które pokochali miłośnicy drutów
Czy dobra włóczka musi być droga?
To pytanie pojawia się chyba prędzej czy później u każdej osoby, która zaczyna świadomie wybierać włóczki do swoich projektów.
Bo kiedy zaczynamy czytać etykiety, porównywać składy i poznawać różne rodzaje wełny, szybko okazuje się, że różnice w cenach potrafią być naprawdę duże.
A przecież nie zawsze najdroższy motek oznacza najlepszy wybór.
Właśnie dlatego zainteresowała nas marka Etrofil.
To jedna z tych marek, przy których szczególnie zwróciłyśmy uwagę na stosunek jakości do ceny, ciekawe składy włóczek i podejście do surowców.
Na ten moment w Passionis znajdziesz dwie kolekcje Etrofil – Blue Faced Leicester oraz Felted Tweed. Ale mamy poczucie, że to dopiero początek naszej przygody z tą marką.
Etrofil – co to za marka?
Etrofil to marka związana z produkcją przędz do dziergania, która działa na rynku od 1998 roku.
Producent oferuje szeroką gamę włóczek o różnych składach, grubościach i charakterze – od przędz opartych na naturalnych włóknach po interesujące mieszanki.
I właśnie różnorodność jest jedną z rzeczy, które zwracają uwagę podczas poznawania Etrofil.
Znajdziemy tu między innymi wełnę, wełnę merino, alpakę czy włókna wykorzystywane w mieszankach, które mają nadać przędzy określone właściwości i wygląd.
Ale dla nas równie ważne jak sama różnorodność jest to, w jaki sposób marka podchodzi do jakości swoich produktów i wykorzystanych surowców.
Co urzekło nas w Etrofil?
Nie będziemy udawać, że wybrałyśmy Etrofil dlatego, że dobrze wygląda na półce.
Chociaż… nie będziemy też udawać, że wygląd nie ma znaczenia.
Kolory i charakter włóczek zdecydowanie przyciągają uwagę.
Ale kiedy zaczęłyśmy zagłębiać się w składy i poszczególne kolekcje, okazało się, że jest tu coś więcej.
Stosunek jakości do ceny
To chyba jedna z największych zalet Etrofil.
Są włóczki, które zachwycają składem, ale ich cena sprawia, że zaczynamy zastanawiać się, czy naprawdę chcemy zrobić z nich cały sweter.
Etrofil daje możliwość sięgnięcia po interesujące, naturalne surowce bez konieczności wybierania wyłącznie najmniejszych projektów.
To szczególnie ważne przy większych dzianinach – swetrach, kardiganach czy szalach – gdzie liczba potrzebnych motków szybko rośnie.
Dlatego kiedy patrzymy na Etrofil, nie pytamy wyłącznie:
„Ile kosztuje motek?”
Patrzymy raczej:
„Co dostajemy za tę cenę?”
I właśnie ten stosunek jakości do ceny bardzo nam się podoba.
Blue Faced Leicester – kiedy nazwa rasy ma znaczenie
Jedną z dwóch kolekcji Etrofil dostępnych obecnie w Passionis jest Blue Faced Leicester.
Jeśli pierwszy raz spotykasz tę nazwę, może brzmieć trochę tajemniczo.
Blue Faced Leicester, często skracane do BFL, to rasa owiec pochodząca z Wielkiej Brytanii, ceniona ze względu na jakość swojej wełny.
I tutaj pojawia się coś, co bardzo lubimy w świadomym wyborze włóczki.
Nie każda wełna jest taka sama.
Samo słowo „wełna” na etykiecie mówi nam tylko część historii. Rasa owcy, długość i charakter włókna, sposób przygotowania przędzy czy jej konstrukcja mogą wpływać na to, jak włóczka zachowuje się podczas dziergania i jak wygląda gotowa dzianina.
Blue Faced Leicester jest ceniona za połączenie miękkości, sprężystości i delikatnego naturalnego połysku.
To właśnie jeden z tych przypadków, kiedy poznanie historii surowca sprawia, że na zwykły motek zaczynamy patrzeć zupełnie inaczej.
Felted Tweed – merino, baby alpaka i tweedowy charakter
Druga kolekcja Etrofil dostępna w Passionis to Felted Tweed.
I przy tej włóczce naprawdę można się zatrzymać.
Jej skład to:
50% Organic Merino Wool
25% Baby Alpaca
25% Viscose
Już sam skład jest ciekawy, ale Felted Tweed ma jeszcze jedną rzecz, która zdecydowanie ją wyróżnia – wygląd inspirowany klasyczną brytyjską tradycją tweedu.
Włóczka ma charakterystyczne kolorowe drobinki rozproszone w przędzy. Po przerobieniu tworzą one subtelny, wielowymiarowy efekt.
Dzięki temu nawet bardzo prosty projekt może wyglądać interesująco.
I to jest coś, co szczególnie lubimy.
Nie zawsze trzeba wybierać skomplikowany wzór, mnóstwo warkoczy i kilkanaście rodzajów ściegów, żeby uzyskać efekt „wow”.
Czasami wystarczy dobra włóczka.
Co daje taki skład?
50% organicznego merino odpowiada za naturalne ciepło i oddychającą strukturę.
25% baby alpaki dodaje włóczce miękkości, lekkości i charakterystycznego, szlachetnego efektu.
25% wiskozy wspiera intensywność kolorów i pomaga uzyskać bardziej płynne, zrównoważone wykończenie dzianiny.
Felted Tweed ma również lekko filcowaną strukturę, dzięki której przędza ma pełniejszy charakter, a oczka mogą wyglądać bardziej regularnie.
To włóczka, która dobrze odnajduje się zarówno w prostych dzianinach, jak i bardziej rozbudowanych projektach – wzorach wielokolorowych, warkoczach, strukturach czy innych fakturowych splotach.
A dzięki naturalnemu charakterowi składu szczególnie dobrze pasuje do projektów jesienno-zimowych.
Czy dobra włóczka musi być droga?
I tutaj wracamy do pytania, od którego zaczęłyśmy.
Nie mamy jednej odpowiedzi.
Cena włóczki zależy od wielu rzeczy – rodzaju surowca, jego pochodzenia, jakości włókna, procesu produkcji, konstrukcji przędzy czy sposobu barwienia.
Ale właśnie dlatego sama cena nie powinna być jedynym kryterium.
Dla nas dużo ważniejsze jest pytanie:
Czy włóczka daje jakość, której oczekujemy za cenę, którą płacimy?
W przypadku Etrofil odpowiedź brzmi: warto się jej przyjrzeć.
To marka, która pozwala sięgnąć po ciekawe naturalne włókna i interesujące mieszanki, nie ustawiając poprzeczki cenowej wyłącznie na poziomie luksusowych przędz.
I właśnie dlatego chcemy poznawać ją dalej.
Etrofil w Passionis – to dopiero początek
Na ten moment w Passionis znajdziesz dwie kolekcje Etrofil:
Blue Faced Leicester
dla osób, które chcą poznać wyjątkową wełnę pochodzącą od konkretnej rasy owiec,
oraz
Felted Tweed
dla tych, którzy szukają połączenia organicznego merino, baby alpaki i wiskozy oraz charakterystycznego tweedowego wyglądu.
Ale oferta Etrofil jest znacznie większa.
I właśnie dlatego chcemy poznawać ją krok po kroku.
Nie chcemy sprowadzać kolejnych włóczek tylko dlatego, że są modne.
Chcemy sprawdzać ich składy, poznawać ich charakter i przede wszystkim zastanawiać się:
czy to jest włóczka, którą naprawdę chcemy mieć w Passionis?
Mamy już kilka kolekcji, które zwróciły naszą uwagę.
Być może wkrótce pojawią się na naszych półkach.
Etrofil i świadomy wybór wełny
Jest jeszcze jeden temat, który pojawia się przy tej marce i który zasługuje na osobny artykuł – sheep friendly oraz mulesing-free.
To określenia, które coraz częściej pojawiają się przy włóczkach i które warto rozumieć, zanim potraktujemy je wyłącznie jako marketingowe hasła.
Dlatego przygotujemy osobny materiał, w którym wyjaśnimy:
czym jest mulesing, co oznacza mulesing-free, czym jest określenie sheep friendly i na co zwracać uwagę, wybierając wełnę.
Bo świadome dzierganie zaczyna się czasem dużo wcześniej niż od pierwszego oczka na drutach.
Czy Etrofil zostanie z nami na dłużej?
Mamy nadzieję, że tak.
Bo kiedy marka łączy ciekawe surowce, dobre składy, charakterystyczne kolekcje i rozsądny stosunek jakości do ceny, trudno przejść obok niej obojętnie.
A my lubimy włóczki, które mają coś do powiedzenia.
Nie tylko piękny kolor.
Nie tylko ładną etykietę.
Ale również historię, pomysł i jakość, którą można poczuć w dłoniach podczas dziergania.
Dlatego Etrofil dopiero poznajemy.
I bardzo możliwe, że wkrótce na półkach Passionis pojawi się jej znacznie więcej.
A jeśli znasz Etrofil – daj nam znać, którą włóczkę tej marki powinniśmy poznać jako następną.
Może właśnie dzięki Tobie wybierzemy kolejny motek do Passionis.